Rudbekia

Rudbekia to roślina z rodziny astrowatych, do której należy ponad 30 gatunków, taką informację znajduję w Internecie. Dla mnie rudbekia kojarzy z latami dzieciństwa i wiejskim ogrodem babci, gdzie przechylone przez płot zaglądały na podwórko żółte różyczki, golden glow rudbekie.

Europejską nazwę „rudbekia” nadał im osiemnastowieczny szwedzki botanik – Karol Linneusz, na cześć swojego profesora Olafa Rudbecka.

Znalazłam je w Muzeumu Wsi Lubelskiej, które które jakby zostały przeniesione ze wsi moje babci.

Rudbekie w moim ogrodzie

Rudbekie nie są roślinami wymagającymi, wystarczy im trochę końskiego obornika, nawodnienie w czasie suszy i będą znakomicie rosły na piaskowej ziemi Mazowsza. Uprawiałam je na działce rekreacyjnej, jak też postanowiłam mieć je we przydomowym ogrodzie. Posiane raz znakomicie się rozsiewają. Pielę je na wiosnę i jesienią (ucinając przekwitłe rośliny).

W moim ogrodzie rosną rudbekie owłosione, które przywędrowały do Polski z Ameryki Północnej. Kojarzą mi się z białym płotem, który jest bardzo charakterystyczny na ogrodów Stanów Zjednoczonuch.

Rudbekie owłosione mają czarny środek i żółte lub pomarańczowe płatki. Kwitną od wczesnej wiosny do jesiennych przymrozków. Najokazalej prezentują się w lipcu, gdzie wymagają podpór.

Prezentują się znakomicie w towarzystwie lawendy, a jesienią przekwitłe kwiaty są znakomity towarzystwem dla rozkwitających traw lub owsa.

Uwaga! Rudbekie mogą są roślinami bardzo ekspansywnymi, wędrują po całym ogrodzie.

Rudbekia owłosiona
Rudbekia owłosiona komponuje się dobrze z lawendą
Rudbekia owłosiona
Rudbekia owłosiona
Rozmnażanie rudbeki owłosionej

W zasadzie rozsiewa się sama. Jesienią zbieram nasiona i wysiewam je do ogrodu, lub przesadzam młode rośliny w nowe miejsca.