Miesiąc: wrzesień 2020

Wrzesień prace w ogrodzie

Sadzimy tulipany

Kolega z Indii zapytał mnie, czy też sadzę tulipany w wrześniu jak jego znajomy z Londynu. Odpowiedziałam tak, gdyż jest to miesiąc kiedy myślimy o nadchodzącej wiośnie.

Tulipany kupuję w okolicznym sklepie ogrodniczym i sadzę je grupami, w różnych miejscach ogrodu, aby na wiosnę z przyjemnością odkrywać jak wypuszczą liście z ziemi.

Generalna zasada jest że sadzimy je na trzykrotną wysokość cebulki.

Tulipany

Zakładamy lub powiększamy wrzosowisko

Pierwszy raz założyłam wrzosowisko pod sonami. Posadziłam kilkadziesiąt wrzosów i przyznam, że w otoczeniu brzóz, sosen, sosny górskiej prezentowało się całkiem nieźle.

Tym większe było moje rozczarowanie, gdy większość wrzosów uschła. W zasadzie zostały trzy, które po przycięciu na wiosnę (obcinamy część kwitnącą) znakomicie się rozrosły u zakwitły jeszcze obficiej.

Zaczęłam zastanawiać się nad przyczyną. Wrzosy, które przetrwały zostały posadzone obok kamieni otoczaków. Widocznie zatrzymały wilgoć. W następnym roku, obok posadzonym nowo wrzosów ułożyłam otoczaki i Bingo! Przetrwały i pięknie zakwitły.

Ziemia pod sosnami jest z natury sucha, do tego nie dociera do niej deszcz gdyż chronią ją gałęzie sony. Wrzosy maja bardzo płytki system korzeniowy, który łatwo ulega przesuszeniu.

Oto kilka zasad, których się trzymam:

  1. Kupuję dobrze rozkrzewione wrzosy w centrum ogrodniczym
  2. Mieszam ziemię z gotową ziemią do roślin kwaśnolubnych
  3. Sadzę wrzos na równi z ziemią
  4. Umieszczam obok otoczaka (można też kupić w najbliższym centrum ogrodniczym, nie zabierajcie ich z pola, gdyż są czyjąś własnością)
  5. Obficie podlewam
  6. Przykrywam na zimę Agro włókniną
  7. Na wiosnę obcinam przekwitłe końcówki
Wrzosy

Przycinamy dziką różę

Dzika róża kwitnie na dwuletnich pędach, więc jeśli chcemy ją odmłodzić to przycinamy gałęzie z owocami lub te zdrewniałe.

Alhambra, ogrody arabskie

Ogrody arabskie przypominają mi pudełko z ukrytym skarbem, zamknięte na zewnątrz, a po otwarciu dosłownie zachwycają.

Może przyczyną były burze piaskowe, a może liczne najazdy plemion koczowniczych, domy arabskie są całkowicie zamknięte z zewnątrz, a jak się wchodzi do środka, to ma się wrażenie że przekraczamy próg raju. Szczególna wrażenie robi ogród w środku, który ma być namiastką raju. Woda na pustyni jest czymś trudno dostępnym, a więc pozwolenie sobie na zbytek, żeby podlewać rośliny jest prawdziwą rozrzutnością, stać tylko na to bogate osoby. W podobny sposób została zbudowana Alhambra.

Kaktusy
Alhambra kaktusy przy drodze

Alhambra, wspinam się do niej pod górę, po drodze mijając skarpy obsadzone kaktusami i lawendą. Na oknie jednej z kamienic, którą mijaliśmy po drodze spał kot wpasowany w doniczkę ze zwiędłymi roślinami, kolorem namaszczenia przypominał mojego domowego kota. Jak przekroczyłam bramę zobaczyłam tarasy obsadzone śródziemnomorskimi roślinami. Przypomniały mi one renesansowe ogrody, ale być może skojarzenie było całkiem logiczne gdyż woda do nich została doprowadzona rzymskim akweduktem z rzeki Daro.

Alhambra śpiący kot
Śpiący kot
Alhambra fosa

Dziedziniec Mirtów

Po wejściu do środka zobaczyłam architektoniczne cudo, doskonałe proporcje, koronkowe zdobienie, w środku woda niczym lustro odbijająca obraz. Basen otoczony delikatnym żywopłotem z mirtów .

Dziedziniec Mirtów
Dziedziniec Mirtów

Ta roślina, którą zaliczyłabym do zbioru roślin sensorycznych, co ciekawe do niedawna była ozdobą wianka panny młodej. Niestety może być tylko uprawiana w doniczce. Jak większość roślin z południa Europy, nie przetrwałaby zimy w Polsce.

Idąc dalej docieram do Patio de los Leones, dziedzińca na środku którego znajduje dwanaście śnieżnobiałych, marmurowych lwów, z których pysków tryska woda. Nie bez znaczenia jest ich liczba, która symbolizuje dwanaście znaków zodiaku.

Alhambra Patio des Leones
Alhambra Patio des los Leon

Generalife Ogród Rajskich Rozkoszy

Miejsce, do którego uciekali władcy od codziennych obowiązków, a może też miejsce schadzek. Jednym słowem jest piękny, najlepiej zachowany ogród średniowieczny. Moim zdaniem jest on bliższy ogrodom renesansowym, niż klasztornemu wirydarzowi. Podzielony na patia, który stanowi niezależność całość. Odkrywałam je, niczym tajemnicze komnaty.

Alhambra ogród 2
Alhambra ogród
Alhambra ogród
Alhambra patio

Zwieńczeniem całej wędrówki było Patio de la Acequia, z podłużnym basenem, krzyżującymi się fontannami i zamknięty otaczającymi budynkami.

Patio de la Acequia
Patio de la Acequia

Zmęczona panującym upałem z przyjemnością zatrzymałam się na chwilę, aby poczuć wilgoć unoszącą się z basenu. Zielone bukszpany pozwoliły odpocząć oczom, a wielobarwna rabata z kwiatów dodała energii, aby iść dalej.

Alhambra Tarasy
Alhambra Tarasy

Ćma bukszpanowa, azjatycka (łac. Cydlima perspectalis) – szkodnik bukszpanów, zwalczanie

Na początku wydawało mi się, że krzewy żywopłotu miały za mokro, gdyż są na granicy trawnika,  który jest podlewany codziennie i po prostu zaczęły usychać. Miałam się temu przyjrzeć, ale z braku czasu odkładałam to na później. Aż do momentu, kiedy odwiedzili nas goście i kuzynka opowiedziałam historię, jak walczyła z groźnym szkodnikiem, ćmą bukszpanową, który prawie zniszczył latami pielęgnowany bukszpan.  W związku tym jeszcze tego samego dnia, uzbrojona w sekator rozpoczęłam dokładną inspekcję, mojego trzyletniego bukszpanowego żywopłotu.

Ćma-bukszpanowa-młody-osobnik
Ćma bukszpanowa poczwarka

Rośliny, które wydawały mi się wcześniej, że są uschnięte, nie miały liści, a tylko szczątkowe łodygi pokryte były drobinkami, prawdopodobnie odchodami żarłocznych gąsienic. Trzy krzewy zostały zjedzone przez ćmę bukszpanową dosłownie do korzeni, pozostałe nie miały część gałęzi. W panice zaczęłam je przecinać i wrzucać wszystko do reklamówki. W międzyczasie natknęłam się na zielone gąsienice. Jedne, okazuje się młode osobniki – poczwarki, zupełnie zielone, bez drobnych włosków i te już w następnym stadium, przypominające nasze rodzime pełzające owady.

Następnego dnia kupiłam środek na gąsienice, sprzedawca powiedział mi, że do końca może nie działać aby zwalczyć ćmę azjatycką. Miał niestety rację, gdyż ciągle codziennie znajduje około 10 osobników, chociaż wydaje mi się,  że przeglądam każdy krzew bardzo dokładnie.  Szukam miejsc, gdzie znajduje się pajęczyna, w której ukryty jest kokon. Nie jest to zawsze regułą, gdyż gąsienice potrafią się ukryć z drugiej strony liścia.

Udawało mi się na razie wygrać z ćmą.

Po kilkukrotnym pryskaniu bukszpanów środkiem na gąsienice i codziennym przeglądaniu krzewów w końcu zniknęła (przynajmniej na razie….)

Tak było w ubiegłym roku.

W tym roku zaatakowała znowu. Gąsienic  było znacznie więcej i pojawiały się na wszystkich bukszpanach, które posiadam. Pryskałam regularnie środkiem na gąsienice – karate zenon i pomogło.

Ćma bukszpanowa

Cma bukszpanowa gasiennica
Cma bukszpanowa gąsienica

Ćma bukszpanowa gąsienica

Ćma bukszpanowa przywędrowała do Europy,  z partią roślin,  w 2007 z Azji wschodniej. Od tamtej pory znakomicie zadomowiła się większości krajów, żywiąc się bukszpanem uprawianym w naszych ogrodach od starożytności. Jako że jest autsajderem i ma gorzki smak, nie znalazła u nas naturalnego wroga.

Tajemniczy Ogród tropikalny w Paryżu

Paryż – Jardin d’Agronomie Tropical – Ogród tropikalny, jest tajemnicą Paryża, gdyż nie znajdziecie na pierwszych stronach przewodników. , Polecam, warto zobaczyć.  Wizyta w ogrodzie tropikalnym była dla mnie sentymentalną podróżą do czasów kolonialnych.

Dojazd koleją RER A z centrum Paryża do stacji Nogant Sur Marne.

Le-Jardin-DAgronomie-Tropicale
Ogród tropikalny mapa

Paryż ogród tropikalny – Le-Jardin-D’Agronomie-Tropicale

Nugent Sur Marne –położony na obrzeżach wschodniego Paryża, okolice rzeki Marne  znanej z „Cudu nad Marną” pokonania wojsk niemieckich podczas I Wojny Światowej. Określenie to zostało zapożyczone później  do „Cudu nad Wisłą”, kiedy polskie wojsko odparło atak Bolszewików na Warszawę.

Paryż Ogród tropikalny został założony na terenach leśnej posiadłości wschodniego Paryża przeznaczonej przez Napoleona III jako tereny rekreacyjne dla mieszkańców. W lipcu 1899 zostaje założony „Le Jardin  d’agronome Tropicale” którego dyrektorem zostaje   Jean Thadée Emmanuel Dybowski, Jan Dybowski herbu Nałęcz (ur. 20 kwietnia 1856 w Charonne, zm. 18 grudnia 1928 w Mandres) – francuski agronom, botanik i podróżnik polskiego pochodzenia. Syn oficera Powstania Listopadowego.

Historia ogrodu
Paryż ogród tropikalny

Paryż ogród tropikalny  - Le-Jardin-D'Agronomie-Tropicale HistoriaParyż ogród tropikalny – Le-Jardin-D’Agronomie-Tropicale Historia

Ogród tropikalny powstał aby rozmnażać rośliny przywiezione z kolonii francuski, między innymi Indochiny (obecnie Wietnam, Kambodża).  Dodatkowo był też miejscem wystaw. Z biegiem czasu całość znacznie podupadła, część została przekształcona na szpital dla żołnierzy a też miejscem dla kombatantów.

W związku z tym, że mieszkałam po drugiej stronie ulicy, to mogłam z łatwością udać się na spacer w każdy dzień, wybrałam niedzielę. Jak się domyślacie była to znakomita odskocznia od znanych zabytków Paryża. Okazało się, że jest to także znakomite miejsce dla rodzin na pikniki, więc wszędzie towarzyszyli mi Paryżanie.

Ogród tropikalny w Paryżu – dziedziniec
Bambusy

W otoczeniu rozrośniętych bambusów i innych roślin przypominających daleki wschód poczułam się jak w dalekiej podróży zagranicznej. A zniszczone budynki skojarzyły mi się z zapomnianym miejscem w dżungli.